31.07.2010.
Start arrow PUBLIKACJE

Insulina w przedszkolu

Powrót do artykułu

Skomentuj kwestię
Wystawiony przez karola, z 04-09-2009 14:14, , Gość
1. Dziecko z cukrzycą
A ja mam dziecko chore na cukrzycę które w tej chwili idzie do zerówki(obowiązkowej!!).I dziękuję Bogu że trafiła na nauczycielki w przedszkolu które bardzo się przejęły jej chorobą i mają ogromne chęci by zająć się moją córką jak najlepiej. Chodzi do tego przedszkola od 3 lat, zachorowała dopiero miesiąc temu i gdyby trafiła na takie nauczycielki jak Wy to zamknęłybyście jej pewnie drzwi przed nosem!!! Na dziecko z cukrzyca nie trzeba ciągle patrzeć drogie Panie. Wystarczy odrobinę chęci. Moja mama pracowała 30 lat w przedszkolu i też nie miała problemu z dzieckiem z cukrzycą. Jestem w szoku!
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...
» Zobacz wszystkie 2 odpowiedzi

2 odpowiedzi
Wystawiony przez Patimor, z 06-09-2009 14:30, , Gość
1. Projekt musi miec przysłowiowe ręce i no
Kij ma dwa końce! Rodzic z jednej strony a nauczyciel z drugiej i każde z nich ma swoje najbardziej słuszne racje. Nagonka na bezduszne nauczycielki, które to nie mają serca i bezlitośnie odmawiają przyjęcia dziecka chorego do grupy wciąż trwa! Nauczyciel odpowiada za grupę 25 dzieci! Nie wyobrażasz sobie jaki to stres dla niego. Jeśli Ministerstwo tak dobrodusznie chce dać możliwość edukacji dzieciom chorym, to niech stworzy ku temu odpowiednie warunki (mniej liczne grupy, higienistka). Nie chcemy zamykać dzieciom chorym drogi do edukacji. Chcemy tylko, żeby ten pomysł miał "ręce i nogi"
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...

Wystawiony przez Marikana, z 13-09-2009 17:15, , Gość
2. odpowiedzialność nauczyciela
Jako uzupełnienie wypowiedzi Patison dodam tylko o ostatnim wypadku śmiertelnym, który miał miejsce w szkole na lekcji wf. !5 letni chłopak zmarł, bo miał wadę serca. czy myślał ktoś, jaka traumę przeżył nauczyciel? A czy ktoś zastanawia się nad tym, jak będzie żył taki nauczyciel ze świadomością, że był odpowiedzialny za tego dzieciaka?  
Zwróćcie się do Ministerstwa. Niech oni zajmą się chorymi dziećmi, najlepiej w wielolicznej grupie. Może po takich doświadczeniach zrozumieją, że dla dzieci chorych należy się szacunek i bezpieczeństwo, a nie upychanie ich w zatłoczonych grupach przedszkolnyc
 
» Poinformuj administratora o tym komentarzu
» Odpowiedz na komentarz...



mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved