22.05.2012.
Start

Zaniżanie średnich pensji nauczycielskich Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Alicja Buczek   
16.01.2009.
Gminy nie wiedzą, jak wyliczyć średnie płace nauczycieli. Od tego roku, po kontrolach regionalnych izb obrachunkowych, grożą im kary za zaniżanie płac pedagogów. Nauczyciele stażyści i kontraktowi mogą pozywać do sądu dyrektorów szkół za zaniżanie wynagrodzenia.
Wchodząca w życie nowelizacja Karty Nauczyciela (Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 1) wzmocniła przepis wskazujący, że wszyscy nauczyciele powinni otrzymywać pensje nie niższe niż tzw. średnie wynagrodzenie. Po wejściu w życie nowych przepisów te samorządy, które nie zapewnią takiego poziomu płac, będą musiały do końca roku wypłacić nauczycielom tzw. dodatek uzupełniający.
 
Gminy nie wiedzą jednak, jak sprostać nowym wymogom
- Nie wiem dokładnie, jak wyliczać wynagrodzenia, aby nie musieć później wypłacać dodatku - mówi Halina Obrzud, inspektor ds. oświaty Gminy Kochanowice.
 
Zdaniem Artura Rosiaka, kierownika Wydziału Kultury, Oświaty i Sportu Urzędu Miasta i Gminy w Witnicy, Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno uszczegółowić zasady wyliczenia średniorocznych kosztów poniesionych na nauczycieli, podzielonych przez średnioroczne zatrudnienie. Dodaje, że obecnie gminy stosują co najmniej cztery interpretacje z tym związane.
 
Także Edmund Wittbrodt, senator i były wiceminister edukacji, zauważa ten problem.
- Sam się zastanawiam, jak ta średnia ma być liczona. Czy w skali kraju czy regionu?
Według niego, sposób wyliczenia średniej powinien być określony w rozporządzeniu.
 
Takiej potrzeby nie widzi Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. Wskazuje jednak, że jeżeli samorządy mają problem z wyliczeniem średniej, to powinny zwrócić się do resortu edukacji o interpretację przepisów.
Źródło: Gazeta Prawna (Artur Radwan)


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »