|
To było wczoraj:
"Rodzice nie będą mieli
obowiązku, a jedynie prawo posyłać swoje sześcioletnie dzieci do
szkoły. Platforma Obywatelska łagodzi swoje stanowisko w kwestii
obniżenia wieku szkolnego. Sześciolatki pójdą do szkół we wrześniu
2012, a nie jak dotychczas zapowiadał MEN, w przyszłym roku szkolnym."-
informują wiadomości 24.pl
A to jest dzisiaj:
"Posłowie
znów dopisali „obowiązek” posłania w 2009 roku sześciolatków do szkół.
Stało się to późnym wieczorem w czwartek, podczas prac w Sejmie nad
projektem nowelizacji ustawy oświatowej. Rodzice z akcji "Ratuj
Maluchy" czują się oszukani." -donosi rp.pl
- Teraz już zupełnie nie wiadomo, czy dzieci mają
iść do szkoły czy nie. Zapis o obowiązku szkolnym jest, bo PO
przestraszyła się, że wszyscy mówią o wycofaniu się rządu z obniżenia
wieku szkolnego – mówi Marzena Machałek z PiS.
Zapisy
mówią teraz, że od września 2009 obowiązkiem szkolnym obejmuje się
dzieci urodzone od stycznia do końca kwietnia 2003 roku. Dziecko ma pójść do szkoły „na wniosek rodziców”. Pozostałe dzieci z rocznika 2003 można objąć obowiązkiem szkolnym. Podobnie ma być z dziećmi urodzonym w 2004 i 2005.
Samorządowcy są zaskoczeni zmianą, zgodnie z którą sześciolatki mają
mieć przez najbliższe trzy lata „prawo”, a nie obowiązek nauki w
szkołach.
Bez względu na ten chaos decyzyjny rzadu pewne jest jedno:
Sześciolatki
obowiązek nauki w szkołach będą miały od 2012 r. Natomiast od 2011 r.
wszystkie pięcioletnie dzieci będą musiały przejść odpowiednie zajęcia
w przedszkolu. Projekt ustawy zakłada, że od września 2009 r. dziecko w
wieku pięciu lat ma prawo do odbycia rocznego wychowania
przedszkolnego.
|