| Napisany przez Alicja Buczek, z 25-10-2008 06:18 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
757  |
|
"Minister edukacji chce zabrać sześciolatki z przedszkoli i posłać do
szkół. Urzędników nie obchodzi, że ani szkoły, ani dzieci, ani
nauczyciele nie są na to przygotowani. I wprowadzą swój pomysł w życie
już za rok, jeśli ich nie powstrzymamy."
W taki sposób rodzice czwórki dzieci Tomasz i Karolina Elbanowscy wprowadzają nas na swoją internetową stronę
ratujmaluchy.pl.
Wciąż trwający protest rodziców w sprawie nowelizacji ustawy oświatowej
zakładający obniżenie wieku szkolnego do lat 6 w ciągu trzech lat i
obowiązek przedszkolny dla pięciolatków od 1 września 2010r nabiera
coraz wiekszego rozmachu.
To właśnie za sprawą rodziców powstały inicjatywy zbierania podpisów
przeciwko planowanej reformie. Ogłoszony protest szeroko rozpowszechniany na stronach Ratuj maluchy
oraz Prawa rodziców
znajduje coraz więcej zwolenników wśród rodziców. Do 28 lipca protest
przeciwko obniżeniu wieku szkolnego. Do 25 października 2008 roku pod
protestem podpisało sie blisko 34 tys rodziców i 440 nauczycieli.
Rodzice stworzyli również
portal "Forum rodziców " na którym prezentują
bieżące informacje na temat reformy systemu edukacji oraz inne tematy
związane z edukacją.
Rodzice podkreślają, że pospieszna reforma nie jest dobrze przygotowana
i w żaden sposób nie służy dzieciom. Wczesniejsze wysyłanie dzieci jest
nieporozumieniem, gdyż:
- Przeciętne polskie przedszkole, to miejsce gdzie dzieci mają warunki
dostosowane do swojego wzrostu, potrzeb i wrażliwości: przystosowane
sale, łazienki i place zabaw, regularne posiłki, czułą opiekę oraz
naukę na wysokim poziomie. Kosztujące 8,5 mln zł badania Akademii
Świętokrzyskiej dowiodły miażdżacej przewagi wychowania przedszkolnego
nad szkolnym. Po cóż zatem wysyłąć sześciolatki do szkół?
- Za rok sześciolatki, bez żadnego przygotowania, mają usiąść w ławkach
obok starszych kolegów, którzy ukończyli już zerówki. Małe
dzieci stresują się swoim szkolnym startem nie mniej niż licealiści
maturą. A są przecież mniejsze i bardziej bezradne Trzeba je traktować poważnie!
Zmiany programu należy zacząć
od dzisiejszych trzylatków i dopiero one, za trzy lata, mogą być gotowe
na wcześniejsze pójście do 1 klasy.
- Połączenie dzieci z roczników 2002 i 2003 w klasie o jednolitym
programie nauczania, który będzie obejmował poziom programowy
"zerówki", spowoduje, że te starsze, uczęszczające w roku szkolnym
2008/2009 do zerówki, wstępując do klasy 1-szej we wrześniu 2009 roku
będą zmuszone powtarzać cały materiał nauczania, zaś dzieci z rocznika
2003 będą zmuszone nadrabiać zaległości wobec dzieci z rocznika 2002.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|