|
Reforma, a szkoły artystyczne |
|
|
| Napisany przez Alicja Buczek, z 16-10-2008 06:20 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
369  |
|
Minister edukacji Katarzyna Hall od września 2009 roku chce posłać
sześciolatki do szkół. Nowe przepisy mają dotyczyć też szkół
artystycznych, które podlegają Ministerstwu Kultury.
Dyrektorzy ostrzegają przed skutkami reformy.
Ich zdaniem obniżenie wieku szkolnego to katastrofa.
Sześcioletnie dzieci nie poradzą sobie w szkołach muzycznych.
Jednak ani dyrektorzy szkół artystycznych, ani
nauczyciele nie wiedzą, jak ma wyglądać nauka w ich placówkach.
Poradniki, które wydaje MEN na temat reformy opisujące na przykład, że
klasy mają być podzielone na część edukacyjną z tablicą i ławkami oraz
rekreacyjną z dywanem i zabawkami, trafiają tylko do zwykłych
podstawówek.
Dyrektorzy szkół muzycznych twierdzą, że reforma
utrudni rekrutację. Przez pierwsze trzy lata, o przyjęcie do szkół będą
się ubiegać dwa roczniki uczniów.
Szkoły artystyczne nie otrzymują również żadnych informacji z
resortu kultury. Nikt nie pracuje nad dostosowaniem programów z
przedmiotów artystycznych do potrzeb młodszych dzieci.
|
Komentarze użytkowników (0)
|
|
|