|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, iż opłata stała za przedszkole jest pobierana niezgodnie z prawem. bo nie jest uzależniona od czasu przebywania dziecka w przedszkolu, ani nawet ponadprogramowych propozycji dla dzieci. Zgodnie z tym, jest ona niezgodna z konstytucją, która nakazuje równe traktowanie wszystkich obywateli- także przedszkolaków
Ustawa, na podstawie której gminy pobierały pieniądze za opiekę
przedszkolną, była nieprecyzyjna, a MEN zamiast ją zmienić, uczył
urzędników, jak omijać przepisy i jednak pobierać opłaty - napisano w
gazecie ,,Metro".
Uchwała powinna precyzyjnie określać poszczególne świadczenia
przekraczające podstawę programową oferowane przez przedszkole
publiczne, a także co składa się na każde z tych świadczeń. Organ
samorządu terytorialnego, ustanawiając opłatę powinien określić jej
wysokość za każde ze świadczeń z osobna. Sposób ustalenia odpłatności
powinien być przekonujący, oparty na kalkulacji ekonomicznej, a
argumentacja za nim przemawiająca racjonalna i stosownie uzasadniona.
Brak czytelności co do zakresu dodatkowych świadczeń
opiekuńczo-wychowawczych i odpowiadającej im opłaty, pozbawia rodziców
dzieci, przy podejmowaniu decyzji w kwestii korzystania z usług
przedszkola, możliwości dokonania rzetelnej oceny w tym zakresie.
Wprowadzenie w uchwale będącej aktem prawa miejscowego uregulowań
sformułowanych w sposób trudny do jednoznacznego odczytania stanowi
istotne naruszenie prawa.
Obecna Ustawa o przedszkolach ciągle pozwalała
gminom samodzielnie uchwalać wysokość opłat za opiekę przedszkolną pod
warunkiem, że nie biorą pieniędzy za to, co mieści się w podstawie
programowej. Radni z Nowej Soli uznali, że skoro MEN wymaga, by
podstawę realizować przez 5 godzin dziennie, to za resztę czasu
spędzanego przez dziecko w przedszkolu można brać pieniądze. Rodzice
wykazali jednak przed sądem, że podstawa programowa realizowana jest też
między 5 a 8 godziną pobytu dziecka w przedszkolu i wygrali.
Obecnie Stanowisko ministerstwa ulega zmianom. Urzędnicy zapewnia,ją że wprowadzą zmiany w przepisach, które skończą spór interpretacyjny na temat opłat za pobyt dzieci w przedszkolach publicznych przekraczający 5 godzin dziennie.
Minister Katarzyna Hall powiedziała Gazecie Prawnej, że chce, aby została wyraźnie oddzielona funkcja edukacyjna przedszkola realizowana przez samorządy, jako bezpłatna od dodatkowej, za którą rodzice mogą płacić.
Resort planuje znowelizować rozporządzenie w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół. Eksperci podkreślają jednak, że zmian wymaga też ustawa o systemie oświaty. Bożena Skomorowska z MEN zaznacza, że prowadzona już jest analiza prawna wszystkich przepisów. Dopiero ona wykaże, czy wystarczy tylko wprowadzić zmiany w rozporządzeniu, czy konieczna będzie nowelizacja ustawy.
|