|
Przepisy zezwalają gminom na usytuowanie sklepu monopolowego w budynku, w którym mieści się przedszkole.Taka absurdalna sytuacja miała miejsce w podkrakowskich Raciborowicach, gdzie na prośbę księdza proboszcza mieści się sklep z piwem, winem i wódką.
Budynek przedszkola należy do parafii. Ponieważ był nierentowny pomysłowy ksiądz postanowił w świetle prawa umieścić w nim sklep monopolowy. Z relacji mieszkańca Raciborowic Jerzego Morysia ksiądz Cholewa podobno osobiście pojechał do gminy prośbą, by uzyskać zgodę na swój biznes.
Zgodnie z Art. 12.2 "Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi" to rada gminy ustala "zasady usytuowania (...) miejsc
sprzedaży i podawania napojów alkoholowych".
Regulamin gminy Raciborowice dopuszcza sytuowanie takich sklepów w budynkach
wielofunkcyjnych, co oznacza, że może w nim funkcjonować
przedszkole pod warunkiem, że są dwa niezależne wejścia. Wokół sklepu pojawiła się więc siatka dzieląca budynek na dwie części. Wkomponowano także w krajobraz budynku sklepu i przedszkola tablicę z reklamą "Alkohole,
piwo, wino" i nazwy sklepu.
Jednak w punkcie 13. "Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi" można znaleźć zapis zakazujący
reklamy alkoholu na słupach i tablicach reklamowych, chyba że jedną
piątą powierzchni zajmują czytelne i widoczne napisy informujące o jego
szkodliwości.
Ostrzeżenia o szkodliwości picia alkoholu na tablicy z reklamą ani śladu.
źródło: Joanna Mąkosa www.tokfm.pl
 Wdzięczni parafianie- fot. J.Mąkosa  Reklama przed przedszkolem- fot. J.Mąkosa
|