|
Roboty zamiast nauczycieli |
|
|
|
Redaktor: Alicja Buczek
|
|
24.03.2011. |
Zastosowanie robotów w edukacji przedszkolnej może stać się kontrowersyjnym tematem, szczególnie wtedy, gdy mają one zastąpić nauczyciela.
W Korei Południowej przeprowadzono pilotażowy program, który ma wspomagać nauczycieli w przedszkolach. Przez 14 tygodni mechaniczne urządzenia wchodziły w interakcje z dziećmi za pomocą głosu i obrazu.
Wszystkie roboty wymagają pomocy człowieka, ale niektóre z nich są autonomiczne lub zdalnie sterowane.
Dotychczas testy kosztowały 1,4 miliona dolarów i sprawdzono
podczas nich różne modele robotów dostarczone do 21 placówek oświatowych.
Pracowici urzędnicy stwierdzili kilka ważnych zalet robotów
edukacyjnych:
-
Możliwość
monitorowania klasy przez rodziców, którzy mogą połączyć się z robotem za
pośrednictwem Internetu i sprawdzić, jakie postępy czyni i jak się
zachowuje ich dziecko.
-
Urządzenia
można też łatwo dostosowywać do różnych szkół, klas i poziomów nauczania.
-
Umożliwienie
prowadzenia lekcji na odległość (Nauczyciel nie musi znajdować się w tym
samym pomieszczeniu, co uczeń).
-
Oswojenie
dzieci z robotami, które w niedługim czasie staną się codziennymi
elementami naszego życia.
Zadowalające wyniki sprawiły, że południowokoreańscy
urzędnicy w kolejnych latach chcą znacząco rozszerzyć zasięg projektu. Do roku
2013 przeznaczyć na ten cel 36 milionów USD tak, by trafiły one do 8000
przedszkoli.
Zobacz na Youtube, jak sprawuje się robot Engkey, który jest zaledwie pośrednikiem w
przekazywaniu głosu i wizerunku nauczyciela języka angielskiego.
Źódło: KopalniaWiedzy.pl
|