|
Głos jest podstawowym narzędziem pracy nauczyciela. Można powiedzieć,
że jest on niejako wpisany w ten zawód. Na co dzień spotykam się z
przypadkami, gdy moje koleżanki narzekają na kłopoty z gardłem.
Wynikają one z dużego ryzyka zarażenia się infekcjami od dzieci, które
nierzadko przychodzą do przedszkola zakatarzone i „podziębione”. Nasz
aparat mowny jest także narażony na „kontuzje’ wynikające z błędnych
nawyków i braku wiedzy na temat higieny głosu i sposobu korzystania z
niego.
Czy mamy świadomość tego, że nie jesteśmy bezradni i możemy mieć kontrolę nad kondycją własnego głosu?
Na rozpoczęcie moich przemyśleń przytoczę
przypadek z własnego życia, który rzucił mi spojrzenie na sytuację
zdrowotną nauczyciela pracującego w zawodzie przez ćwierć wieku.
Dopóki czegoś nie stracisz, nie dowiesz się, ile to naprawdę dla ciebie znaczy.
Kiedy pewnego poranka obudziłam z bólem gardła i niemożnością
wypowiedzenia jakiegokolwiek słowa, wpadłam w kompletną panikę. Z dnia
na dzień utraciłam głos! Co teraz będzie? Jak będę rozmawiać z bliskimi
i czy będę mogła jeszcze kiedykolwiek pracować w przedszkolu? Czy w
ogóle będę mogła pracować i jak się potoczą dalej moje losy?
Oczywiście, ten nagły przestrach zrodził się z tego, iż znalazłam się w
nowej, nieznanej i pełnej zagrożenia sytuacji. Zdałam sobie sprawę, że
moja 25 letnia praca w przedszkolu opierała się w głównej mierze na
głosie i bez niego nie mam szansy na dalszą pracę w zawodzie
nauczyciela.
Opieka medyczna dla nauczyciela
Przypadek utraty przeze mnie głosu bardzo mną wstrząsnął, a system
obronny skierował mnie do lekarza rodzinnego, a następnie do
laryngologa. Pokonując barierę porozumiewania się bez głosu, stosując
techniki piśmienne i elementy języka migowego, którego podstawy miałam
okazję poznać na specjalistycznym kursie (i tak żadna z pielęgniarek
nie potrafiła „migać”) poprosiłam o konsultację u laryngologa. Jakież
było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się że laryngolog przyjmuje raz
w tygodniu i nie ma szansy, bym uzyskała jego pomoc nie wcześniej niż
za 6 dni!. Mimo, że jestem szczególnym przypadkiem wymagającym
natychmiastowej pomocy laryngologa rejestratorka rozłożyła bezradnie
ręce. Rozżalona i jednocześnie wściekła zmuszona byłam skorzystać z
kosztownej prywatnej porady laryngologicznej. Nie obeszło się także bez
kosztownych leków, które za sobą niesie prywatna wizyta lekarska.
Praca z dziećmi przedszkolnymi wymaga niemałego
wysiłku fizycznego i psychicznego. Kiedy 25 lat temu zaczynałam pracę w
przedszkolu nie miałam zielonego pojęcia, czym jest dla mnie głos i jak
należy z nim pracować, by bezurazowo służył przez wiele lat. Te błędne
nawyki doprowadziły do tego, że dzisiaj moje struny głosowe wymagają
leczenia i rekonwalescencji. Błędy młodości pozostawiły piętno na
resztę mojego życia. Młodzi nauczyciele zaczynający pracę w przedszkolu
mają szansę na większą świadomość aniżeli ja. O pracy z głosem i jego
higienie mówi się w mediach, prowadzone są konferencje i kursy na ten
temat. To, w jaki sposób potraktowany zostanie przez nich temat ochrony
artykulatorów mowy, jako podstawowego narzędzia pracy będzie zależeć
cała ich przyszłość.
Ja, na dzień dzisiejszy wiem, że narząd, który służy do wydobywania
głosu, to bardzo czuły i delikatny instrument i należy dołożyć
wszelkich starań, by nie dopuścić do jego schorzeń. Wiem, że tylko ja
mam wpływ na jego kondycję i za pomocą poprawnej techniki głosowej,
dbałości o otoczenie w którym przez kilka godzin pracuję głosem mogę
zaoszczędzić sobie wielu przykrości. Szkoda tylko, że tak późno się o
tym dowiedziałam.
Żywa dyskusja społeczeństwa dotycząca tego, czy
zawód nauczyciela powinien znaleźć się w kategorii zawodów
uprzywilejowanych sprowokowała mnie do zanurzenia się w temacie i
poszukania odpowiedzi na to złożone pytanie.
Czym są szczególne warunki pracy? To warunki znacznej szkodliwości dla
zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej
sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub
otoczenia. Nauczyciel narażony jest na utratę głosu, słuchu, a to
wystarczający powód do tego, by zawód ten znalazł się w grupie
uprzywilejowanej.
Przepisy stanowiące o tym, że zawód nauczyciela uważa się za pracę w szczególnym charakterze:
1. art. 32 ust. 3 pkt 5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS - Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 z późn. zm.
2. art. 86 Karty Nauczyciela - Dz. U. z 2006 r. Nr 97 poz. 674 z późn. zm.
Myślę także, że dyskusja nad systemem emerytalnym nauczycieli, który
przewiduje wcześniejszy wiek emerytalny powinna skupić swoją uwagę na
tym, jaka będzie kondycja nauczyciela w wieku 60 lat i czy będzie on
zdolny do pracy, tak by nie zaszkodzić sobie i dzieciom. 60 letni
nauczyciel bez głosu, z niedosłuchem i prawdopodobnie z innymi
chorobami związanymi ze „starością” będzie miał poważne kłopoty z
utrzymaniem dyscypliny trudnej młodzieży i dzieci.
Podsumowując:
Niezaprzeczalnie głos potrzebny jest człowiekowi do komunikacji. Każdy,
kto go posiada nawet nie zastanawia się nad tym, jak trudno byłoby mu
funkcjonować w świecie bez jego istnienia. Po prostu mamy go i tyle.
Mają go lekarze, aktorzy, sprzątaczki, murarze, ekspedientki,
politycy....i nauczyciele. Mają go ludzie wszystkich grup zawodowych.
Ale ilu z nich narażonych jest na bezpowrotną utratę głosu czy słuchu
tak bardzo jak nauczyciele? Ci, co nie wierzą, jak trudne warunki pracy
ma nauczyciel i chcieliby zabrać im przywilej pracy w szczególnych
warunkach powinni znaleźć się na 20 minutowej przerwie w szkole lub
przez 5 godzin w sali przedszkolnej gdzie 25 maluchów zajmuje się swoją
główną działalnością, jaką jest zabawa. O normach hałasu, które są
przekraczane wielokrotnie niewielu mówi, albo są całkowicie pomijane w
dyskusjach nad sprawami istotnymi dla nauczyciela.
Umiejętne nawyki wydobywania dźwięku nie dają nam
zabezpieczenia przed niebezpieczeństwami czyhającymi na nasz głos.
Oprócz chorób wirusowych czy bakteryjnych, na narząd głosu negatywny
wpływ ma wiele czynników w znacznym stopniu od nas zależnych. Dobra
komunikacja jest możliwa między innymi dzięki temu, że mamy sprawny
aparat głosowy i jesteśmy świadomi jego możliwości. Możemy wówczas
wykorzystywać cały potencjał naszego głosu. Jednak nie zawsze nasza
komunikacja odbywa się gładko i bez zakłóceń. Przyczyną tych zakłóceń
może być nasz zanikający głos.
Zadbajmy o nasze zdrowie i miejmy świadomość, że leży ono w naszych
rękach. Nauczyciele muszą mieć głos, bez niego nie ma szansy na dalszą
pracę. Wiec jeśli pragniesz pozostać w tym zawodzie na dobre i na złe,
bądź swoim lekarzem i terapeutą. Zadbaj o otoczenie w którym pracujesz
i higienę własnego głosu  .
|