22.05.2012.
Start

Nauczyciele muszą mieć głos Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Autor: Alicja Buczek   
03.02.2008.
Głos jest podstawowym narzędziem pracy nauczyciela. Można powiedzieć, że jest on niejako wpisany w ten zawód. Na co dzień spotykam się z przypadkami, gdy moje koleżanki narzekają na kłopoty z gardłem. Wynikają one z dużego ryzyka zarażenia się infekcjami od dzieci, które nierzadko przychodzą do przedszkola zakatarzone i „podziębione”. Nasz aparat mowny jest także narażony na „kontuzje’ wynikające z błędnych nawyków i braku wiedzy na temat higieny głosu i sposobu korzystania z niego.
Czy mamy świadomość tego, że nie jesteśmy bezradni i możemy mieć kontrolę nad kondycją własnego głosu?
Na rozpoczęcie moich przemyśleń przytoczę przypadek z własnego życia, który rzucił mi spojrzenie na sytuację zdrowotną nauczyciela pracującego w zawodzie przez ćwierć wieku.
Dopóki czegoś nie stracisz, nie dowiesz się, ile to naprawdę dla ciebie znaczy.
Kiedy pewnego poranka obudziłam z bólem gardła i niemożnością wypowiedzenia jakiegokolwiek słowa, wpadłam w kompletną panikę. Z dnia na dzień utraciłam głos! Co teraz będzie? Jak będę rozmawiać z bliskimi i czy będę mogła jeszcze kiedykolwiek pracować w przedszkolu? Czy w ogóle będę mogła pracować i jak się potoczą dalej moje losy? Oczywiście, ten nagły przestrach zrodził się z tego, iż znalazłam się w nowej, nieznanej i pełnej zagrożenia sytuacji. Zdałam sobie sprawę, że moja 25 letnia praca w przedszkolu opierała się w głównej mierze na głosie i bez niego nie mam szansy na dalszą pracę w zawodzie nauczyciela.
Opieka medyczna dla nauczyciela
Przypadek utraty przeze mnie głosu bardzo mną wstrząsnął, a system obronny skierował mnie do lekarza rodzinnego, a następnie do laryngologa. Pokonując barierę porozumiewania się bez głosu, stosując techniki piśmienne i elementy języka migowego, którego podstawy miałam okazję poznać na specjalistycznym kursie (i tak żadna z pielęgniarek nie potrafiła „migać”) poprosiłam o konsultację u laryngologa. Jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się że laryngolog przyjmuje raz w tygodniu i nie ma szansy, bym uzyskała jego pomoc nie wcześniej niż za 6 dni!. Mimo, że jestem szczególnym przypadkiem wymagającym natychmiastowej pomocy laryngologa rejestratorka rozłożyła bezradnie ręce. Rozżalona i jednocześnie wściekła zmuszona byłam skorzystać z kosztownej prywatnej porady laryngologicznej. Nie obeszło się także bez kosztownych leków, które za sobą niesie prywatna wizyta lekarska.
Nieoceniona świadomość
Praca z dziećmi przedszkolnymi wymaga niemałego wysiłku fizycznego i psychicznego. Kiedy 25 lat temu zaczynałam pracę w przedszkolu nie miałam zielonego pojęcia, czym jest dla mnie głos i jak należy z nim pracować, by bezurazowo służył przez wiele lat. Te błędne nawyki doprowadziły do tego, że dzisiaj moje struny głosowe wymagają leczenia i rekonwalescencji. Błędy młodości pozostawiły piętno na resztę mojego życia. Młodzi nauczyciele zaczynający pracę w przedszkolu mają szansę na większą świadomość aniżeli ja. O pracy z głosem i jego higienie mówi się w mediach, prowadzone są konferencje i kursy na ten temat. To, w jaki sposób potraktowany zostanie przez nich temat ochrony artykulatorów mowy, jako podstawowego narzędzia pracy będzie zależeć cała ich przyszłość.
Ja, na dzień dzisiejszy wiem, że narząd, który służy do wydobywania głosu, to bardzo czuły i delikatny instrument i należy dołożyć wszelkich starań, by nie dopuścić do jego schorzeń. Wiem, że tylko ja mam wpływ na jego kondycję i za pomocą poprawnej techniki głosowej, dbałości o otoczenie w którym przez kilka godzin pracuję głosem mogę zaoszczędzić sobie wielu przykrości. Szkoda tylko, że tak późno się o tym dowiedziałam.
 
Żywa dyskusja społeczeństwa dotycząca tego, czy zawód nauczyciela powinien znaleźć się w kategorii zawodów uprzywilejowanych sprowokowała mnie do zanurzenia się w temacie i poszukania odpowiedzi na to złożone pytanie. Czym są szczególne warunki pracy? To warunki znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Nauczyciel narażony jest na utratę głosu, słuchu, a to wystarczający powód do tego, by zawód ten znalazł się w grupie uprzywilejowanej.
Przepisy stanowiące o tym, że zawód nauczyciela uważa się za pracę w szczególnym charakterze:
1. art. 32 ust. 3 pkt 5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS - Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 z późn. zm.
2. art. 86 Karty Nauczyciela - Dz. U. z 2006 r. Nr 97 poz. 674 z późn. zm.
 
Myślę także, że dyskusja nad systemem emerytalnym nauczycieli, który przewiduje wcześniejszy wiek emerytalny powinna skupić swoją uwagę na tym, jaka będzie kondycja nauczyciela w wieku 60 lat i czy będzie on zdolny do pracy, tak by nie zaszkodzić sobie i dzieciom. 60 letni nauczyciel bez głosu, z niedosłuchem i prawdopodobnie z innymi chorobami związanymi ze „starością” będzie miał poważne kłopoty z utrzymaniem dyscypliny trudnej młodzieży i dzieci.
 
Podsumowując:
Niezaprzeczalnie głos potrzebny jest człowiekowi do komunikacji. Każdy, kto go posiada nawet nie zastanawia się nad tym, jak trudno byłoby mu funkcjonować w świecie bez jego istnienia. Po prostu mamy go i tyle. Mają go lekarze, aktorzy, sprzątaczki, murarze, ekspedientki, politycy....i nauczyciele. Mają go ludzie wszystkich grup zawodowych. Ale ilu z nich narażonych jest na bezpowrotną utratę głosu czy słuchu tak bardzo jak nauczyciele? Ci, co nie wierzą, jak trudne warunki pracy ma nauczyciel i chcieliby zabrać im przywilej pracy w szczególnych warunkach powinni znaleźć się na 20 minutowej przerwie w szkole lub przez 5 godzin w sali przedszkolnej gdzie 25 maluchów zajmuje się swoją główną działalnością, jaką jest zabawa. O normach hałasu, które są przekraczane wielokrotnie niewielu mówi, albo są całkowicie pomijane w dyskusjach nad sprawami istotnymi dla nauczyciela.
 
Umiejętne nawyki wydobywania dźwięku nie dają nam zabezpieczenia przed niebezpieczeństwami czyhającymi na nasz głos. Oprócz chorób wirusowych czy bakteryjnych, na narząd głosu negatywny wpływ ma wiele czynników w znacznym stopniu od nas zależnych. Dobra komunikacja jest możliwa między innymi dzięki temu, że mamy sprawny aparat głosowy i jesteśmy świadomi jego możliwości. Możemy wówczas wykorzystywać cały potencjał naszego głosu. Jednak nie zawsze nasza komunikacja odbywa się gładko i bez zakłóceń. Przyczyną tych zakłóceń może być nasz zanikający głos. Zadbajmy o nasze zdrowie i miejmy świadomość, że leży ono w naszych rękach. Nauczyciele muszą mieć głos, bez niego nie ma szansy na dalszą pracę. Wiec jeśli pragniesz pozostać w tym zawodzie na dobre i na złe, bądź swoim lekarzem i terapeutą. Zadbaj o otoczenie w którym pracujesz i higienę własnego głosu .


 
« poprzedni artykuł