31.07.2010.
Start arrow Irena Majchrzak arrow Czy istnieje takie zdanie, słowo, lub dźwięk, które miałoby magiczną moc otwierania świata pisma?

Czy istnieje takie zdanie, słowo, lub dźwięk, które miałoby magiczną moc otwierania świata pisma? Drukuj Poleć znajomemu
Dobrze wiadomo że nauka czytania bywa źródłem cierpienia wielu dzieci, a również ich nauczycieli. Wiele ku temu jest przyczyn, ale niewątpliwie niektóre z nich tkwią w samym systemie szkolnym i metodach nauczania. Nauka czytania została szalenie umetodyczniona. Spróbujmy sobie wyobrazić, jaki los czekałby ludzkość, gdyby od metodyków zależała nauka mowy. Z całą pewnością opracowaliby oni metodę przekazywania dzieciom kolejnych głosek według stopnia trudności i mogliby uznać, że na przykład do czterech lat dziecko nie powinno próbować wymawiać słów z r, rz, dź, itp. Również czasy poukładali by po kolei i być może kazaliby najpierw używać rzeczowników tylko w mianowniku, a potem kolejno w innych przypadkach. Ot tak, żeby było wszystko uporządkowane i po kolei i żeby dziecku było łatwiej nauczyć się mówić Na szczęście mowę otrzymujemy prosto od natury i mamy tę sprawę załatwioną na ogół około drugiego roku życia.
Tymczasem naukę czytania zadekretowano jako niezwykle trudną. Piszę zadekretowano, ponieważ uznano, że dziecko musi sprostać szczególnym wymogom i spełniać szczególne warunki dojrzałości, ażeby je można było do pisma dopuścić. O ile "ś" jest trudniejsze od "s" ? O cały rok, powiadają metodycy i zostawiają "ś" na następny rok.. Obowiązuje porządek, ścisły harmonogram, pozwalający dawkować informacje i oceniać wyniki dziecka.
W proponowanej przeze mnie metodzie również istnieje porządek, panują ustalone reguły. Ale jest to porządek równoczesności - porządek synchroniczny - w miejsce chronologicznego. Jednak aby móc zrozumieć moją propozycję zachęcam Państwa do spokojnego przestudiowania niniejszego podręcznika, którego treść udostępniam na swojej stronie internetowej.
 
następny artykuł »