Pracuję od dwudziestu lat w przedszkolu i obserwuję przychodzące co roku dzieci. Na przestrzeni tych lat zaobserwowałam wiele różnych zmian w sposobie zachowania się dzieci, ich zabawach i potrzebach. Dzisiejsze dzieci znacznie bardziej odczuwają brak rodziców. Zabiegani, w pogoni za środkami do życia rodzice nie zawsze mają czas zająć sie sprawami dzieci, dostrzec ich potrzeby, czy zwrócić uwagę na problemy jakie mają.
Niepostrzeżenie i powoli prowadzi to do zaniku więzi między rodzicami i
dzieckiem. Zaniedbywane i niedostrzegane dziecko nie dzieli sie z
rodzicami swoimi problemami, radościami i zainteresowaniami. Rodzice
nie znają swoich dzieci, a w konsekwencji jeśli mają one jakieś
problemy rodzice nie wiedzą jakie i nie potrafią im pomóc. Poniższy
tekst kieruję do rodziców, zachęcając ich w ten sposób do poświęcania
większej ilości czasu swoim pociechom.
Śledząc rozwój dziecka od jego urodzenia do dojrzałości widzimy, jak z
niedołężnego stworzenia, zdanego całkowicie na opiekę i pielęgnację
dorosłych, wyrasta ono stopniowo na istotę coraz mądrzejszą, bardziej
świadomą i samodzielną, coraz lepiej orientującą się w otaczającej je
rzeczywistości i umiejącą działać w niej i oddziaływać na nią w sposób
bardziej celowy i rozumny.
Podstawowym czynnikiem kształtującym dobrą i prawą postawę młodego
człowieka jest przykład rodziców, którzy to powinni być przewodnikami
dla młodego umysłu i nienagannym przykładem. Rozważając rolę rodziny w
wychowaniu dziecka należy skoncentrować się na przekazywanych przez
rodziców wartościach, którymi to dzieci powinny się kierować we własnym
życiu. Dziecko dojrzewa i wchodzi w samodzielne i odpowiedzialne życie,
przez wypracowane dobre przyzwyczajenia, które kształtują się w domu
rodzinnym. W rodzinie uczy się współżycia z ludźmi i przygotowuje do
odpowiedzialności za drugich.
Często jednak nieświadomie nawet, rodzice zaniedbują tą kwestie. Bardzo
łatwo usprawiedliwiając wszelkie występki dzieci uczą je braku
odpowiedzialności za własne czyny. Tak "modne" w ostatnich latach wśród
dzieci zdanie "Znalezione, nie kradzione" wynikające z postaw
niektórych rodziców wpływa na wyrabianie wśród dzieci nieuczciwości. W
praktyce wygląda to tak, że dziecko nie chce oddać znalezionej przez
siebie rzeczy nawet kiedy wie, że przed chwilą zgubił ją kolega lub
koleżanka.
Duże jest też nastawienie dzieci na posiadanie różnych przedmiotów,
chcą ich mieć coraz więcej i więcej. Sprzyjają temu reklamy podawane w
mediach i tak dobrze znane nam hasło,"Musisz to mieć!!!", któremu
często bezmyślnie poddajemy się kupując dziecku kolejną niepotrzebną i
do niczego nie służącą zabawkę, zamiast poświęcenia większej ilości
czasu na rozmowę czy zabawę z dzieckiem.
To czego małe dziecko najbardziej potrzebuje do prawidłowego rozwoju,
to właśnie ta zabawa i rozmowa z rodzicami. Ten bliski kontakt,
zapewnia dziecku poczucie bezpieczeństwa i sprzyja w znacznym stopniu
prawidłowemu rozwojowi, a także w latach następnych prawidłowym
relacjom z rodzicami. Co tak ważne jest w okresie dojrzewania naszych
dzieci, kiedy to wchodzą w okres buntu i przekory. Dobry kontakt i
zaufanie jakie zdobędziemy u dziecka pozwoli i dziecku i rodzicom
przebrnąć przez wiele niebezpieczeństw czyhających we współczesnym
świecie na dorastającego człowieka. W dzisiejszym zabieganym świecie, w
pogoni za środkami do życia, często zapominamy o tym co najważniejsze w
życiu człowieka. Zapominamy o własnych dzieciach, którym w
nieskończoność każemy czekać w kolejce na czas dla nich. Jednak nic i
nikt nie zastąpi małemu dziecku miłości i ciepła rodzinnego domu. A te
najlepsze a często stracone chwile w życiu rodzica, kiedy dzieci są
małe mijają bezpowrotnie i są nie do odzyskania. Najmilsze chwile
dzieciństwa na zawsze pozostają w pamięci dziecka i maja ogromny wpływ
na jego dalsze życie. Kochajmy nasze dzieci i poświęcajmy im jak
najwięcej naszego czasu, a w przyszłości na pewno to zaprocentuje.