|
Każde dziecko dostaje nową niewielką
wizytówkę, która służyć mu będzie jako karta w grze w naszą loteryjkę.
Nauczycielka demonstruje i omawia kolejno litery alfabetu, posługując
się przykładami odpowiednich imion. Zwraca uwagę na kształt litery i
odpowiadający jej dźwięk (lub dźwięki). Dziecko, w którego imieniu jest
omawiana akurat litera, na swojej wizytówce zaznaczają drobiną
plasteliny - wedle zasad gry w loteryjkę.
A oto propozycje dotyczące prezentacji
alfabetu; są to oczywiście jedynie sugestie - każdy nauczyciel
przeprowadzi te zajęcia zgodnie z własnym doświadczeniem, temperamentem
i fantazją. Wyobraźmy sobie jednak, że robimy to tak:
Mówimy:
- Poznamy teraz wszystkie litery alfabetu. Przedstawię je wam kolejno, a wy sprawdzicie, czy je macie w swoim imieniu.
A
To jest litera "A",
"a". Popatrzcie, jest "A" duża i "a" mała. Tak wyglądają. Ale czy mała,
czy duża, litera ta brzmi tak samo: aaaa. Jest to litera hałaśliwa. Kto
ją ma, niech podniesie rękę. Popatrzcie, wszystkie dziewczynki mają
małą "a". I Agnieszka, i Ania, i Irena, i Kasia (wskazujemy odpowiednie
imiona na wizytówkach ściennych). Tak, wszystkie dziewczynki mają na
końcu swoich imion małą literę "a". A czy chłopcy mają "a"? Tak, Adam,
Ryszard, Czesław, Jaś, Stefan. Ale na końcu tylko Kuba. ( pokazujemy to
wszystko na wizytówkach ściennych.) No, to teraz pod każdym "a"
przykleimy znaczek z plasteliny. I dzieci, które mają dużą "A", zostaną
królowymi i królami tej litery. Kto to będzie? Agnieszka, Ania i Adam.
(tym dzieciom wkładamy papierowe korony z literš "A") A kto ma dwa razy
"a"? Czy jest kto�, kto ma trzy "a"? Tak, jest. Barbara, Katarzyna,
Małgorzata. Wszyscy, którzy mają w imieniu małą "a", będą księżniczkami
i książętami tej litery.
Zachęcamy dzieci, by policzyły, ile razy ta litera pojawia się w
imionach całej grupy. Za każde "a" można na przykład do jakiegoś
pojemnika wrzucać ziarno fasoli, a potem sprawdzić, czy innych liter
jest równie dużo.
ą
Przechodzimy do
następnej litery, "ą". Jest taka sama jak "a", tylko ma jeszcze
dodatkowo ogonek. Czy jest kto�, kto ma tę literę? Nie, nikt jej nie
ma. Ale powiem wam, że wszystkie imiona dziewczynek piszemy czasem z tą
literą. Kiedy, na przykład, piszemy takie zdania: Idę z Anią na spacer.
Rozmawiam z Grażynką. (dzieci podają kolejne przykłady, a my zapisujemy
kilka z nich na tablicy).
Tak mniej więcej wygląda prezentacja alfabetu w praktyce. Omówmy teraz pobieżniej resztę liter:
B, b
Królami "b" zostaną Barbara, Beata, Bartek, Bolek, a księciem - Robert.
Wymawiając starannie tę literę (wybrzmiewając ją) zwróćmy uwagę, że
jest cicha i, żeby ją usłyszano, "opiera się" w imieniu Barbara na
głośnej a", która za nią stoi.
C, c
Tego samego lub
następnego dnia przechodzimy do litery "c". Jeżeli nikt w naszej grupie
nie nosi imienia Cecylia, nadajemy to imię którejś z lalek lub jakiejś
postaci na ilustracji. W imieniu Cecylia "c" pojawia się dwa razy.
Powtarzamy kilka razy tę literę, wskazując przy tym wyraz Cecylia.
Mówimy: - Kto ma tę literę? Tak, mają ją Czarek i Lech (pokazujemy te
imiona). Ale czy słyszymy "c" u Czarka i u Lecha tak jak u Cecylii?
Nie. A wiecie dlaczego? Bo jak za "c" stanie ta litera (pokazujemy "z"
w alfabecie), to się zmienia dźwięk i zamiast "c" słyszymy "cz", jak u
Czarka, a jak za "c" stanie ta litera (pokazujemy "h" w alfabecie), to
zamiast "c" słyszymy "ch", jak u Lecha. Niektóre litery mają swoje
kaprysy. Z tą (pokazujemy "z"), jeszcze się spotkamy niejeden raz. Jest
na samym końcu alfabetu, ale spotkamy ją, zanim do tego końca
dojdziemy. Zobaczycie. Pokażę wam teraz, że wielu z nas może tak
przerobić swoje imię, żeby też mieć literę "c", za niš "z", tak żeby w
imieniu słychać było "cz". Na przykład: Janeczek, Janeczka, Jureczek.
Dzieci próbują przekształcać swoje imiona, a my zapisujemy je wyraźnie na tablicy.
Królami litery "c" zostają oczywiście Cecylia (nawet jeśli jest lalką) i Czarek, księciem zaś na przykład Wacek.
E, e
Po opisaniu
kształtu litery zwracamy uwagę, że jest ona, podobnie jak "a",
samodzielna i głośna. Mówimy, że litery takie nazywa się samogłoskami.
Przy "ę", powtórzymy, że literę tę mogą mieć wszystkie dziewczynki, gdy
napiszemy, na przykład, widzę Ewę lub kocham Olę.
Dzieci stopniowo przyzwyczajają się do reguł prezentacji
alfabetu i gry w loteryjkę. Szybciej zgłaszają swoje obserwacje,
sprawniej zaznaczają litery na wizytówkach.
G, g
Zwracamy uwagę, że
mała "g" plasuje się na dwóch poziomach - środkowym i dolnym (jako
przykład możemy podać imię Agnieszka)
H, h
Opowiadamy i udowadniamy dzieciom, jak cicha jest ta litera.
I, i
Uświadamiamy
dzieciom, że ta litera może brzmieć rozmaicie. Inaczej w imionach
takich, jak Iwona, Irena, Mirek, inaczej w imionach: Klaudia, Marian,
Agnieszka, Piotr. (Nie trzeba się nad tym długo rozwodzić, ani skłaniać
dzieci do rozmaitego wybrzmiewania "i", bo jest to praktycznie
niemożliwe, a poza tym zupełnie zbyteczne). Zwracamy uwagę, że jeszcze
inaczej zachowuje się litera "i" w imionach Marysia, Kasia, Zosia,
Elżunia, Wandzia. Gdy "i" występuje po literach "s", "c", "z", "n",
wtedy zmiękcza, spieszcza słowa. Większość dziewczynek z łatwością
znajdzie taką formę swojego imienia, której "i" nadaje czułe brzmienie:
Elżunia, Małgosia, Zuzia, itp.
K, k
Litera ta jest
bardzo łatwa do rozpoznania i zapamiętania. Jej bohaterami będą na
przykład Krzysztof, Kasia, Klaudia. I tę literę większość z nas jest w
stanie "przywabić" do siebie, przekształcając imiona. Irena może stać
się Irką, Hanna - Hanką, Katarzyna - Kaśką, Piotr - Piotrkiem, a
Włodzimierz - Włodkiem.
To nieważne, że informacje się komplikują, że nie sposób ich
spamiętać. Bogactwo możliwości, kaprysy liter, dzięki imionom, czynia
pismo ciekawszym. Im więcej przykładów podajemy, tym lepiej - są one
skutecznymi podpórkami pamięci. Wszak każda, najbardziej nawet kapryśna
litera, jest osadzona w słowach doskonale znanych.
Nie należy ulegać pokusie odpytywania dzieci. Prezentacja liter ma być
dla nich grą, grą w loteryjkę, nie zaś nauką w sensie dosłownym. Umysł
dziecka w danym momencie przyswoi sobie to, co je najbardziej
zainteresuje. Jeśli będziemy traktować prezentację alfabetu jak zabawę,
dzieci jš bardzo polubią. Opowiadano mi na przykład o małym Wojtku,
który, mimo że był zaziębiony, zmusił matkę, by przyprowadziła go do
przedszkola - według jego wyliczeń tego właśnie dnia miał zostać królem
litery "W".
L, l
Jej królami będą
Ludwik, Ludmiła, Lech, ale zwracamy dzieciom uwagę, że litera ta
pojawia się również na wizytówkach Elżbiety, Bolka czy Karola.
Ł, ł
Jest to wariant
litery poprzedniej. Być może wśród dzieci znajdzie się Łukasz, wtedy on
będzie osoba najważniejszą przy prezentacji tej litery. Ale poszukamy
jej również w imionach Pawła, Małgosi, Ludmiły.
M, m
Litera łatwa do
rozpoznania. Jej bohaterami będą Maria, Marek, Małgorzata. Zwrócimy
także uwagę na wizytówkę Adama, a przy okazji zademonstrujemy słowo
mama.
N, n
Ta litera w wersji
małej może sprawiać pewne kłopoty - łatwo ją pomylić z "u". Tu pomocne
będzie porównanie takich imion, jak Ludwik, Hania, Urszula, Stefan.
ń
Jest odmianą "n".
Odnajdujemy ją w imieniu Oleńki, ale za przykład mogą nam posłużyć
także imiona: Kasieńka, Elżuńka, Zosieńka.
O, o
Jest najłatwiejsza
do rozpoznania i zapamiętania. To kolejna samogłoska, czyli litera o
samodzielnym i mocnym dźwięku. Jej bohaterami będą Ola, Olga, Olek,
zwrócimy też uwagę na imiona Piotra, Doroty, Grzegorza, Małgorzaty. Być
może Józia czy Józek stwierdzą, że i w ich imionach jest ta litera,
zwrócimy wtedy dzieciom uwagę na kreseczkę nad literą jako znak
odróżniający "o" i "ó".
ó
"O" kreskowane.
Litera ta pojawia się w imionach Józefa i Józi. Jeśli żadne dziecko w
grupie tak się nie nazywa, trzeba to imię nadać lali lub postaci z
jakiegoś obrazka. Litera "ó" jest odmianą "o" - literą "o", która brzmi
jak "u". Ale jest to jedynie wariant litery "o". Jak wiadomo, często
mówi się dzieciom, że istnieją dwie litery "u", jedna zamknięta, druga
otwarta. Taka informacja jest błędna. "O" kreskowane powinno się na
zawsze w umyśle dziecka skojarzyć z "o", nie zaś z "u". Pamiętajmy, że
dzieci wymawiają słowa poprawnie - nie wiedzą tylko, jak się je pisze.
P, p
Moment ważny dla
Piotra i Pawła. W imionach bardzo rzadko występuje mała "p", ale
szukanie jej, choćby bez powodzenia, także będzie kształcące.
R, r
Jest łatwa do
rozpoznania i zapamiętania, a na jej charakterystyczny dźwięk dzieci
reagują natychmiast. Bohaterami tej litery będą Robert, Ryszard, Maria
i Marta, ale przecież występuje ona również w imionach Grzegorz,
Marzena i Krzysztof. Przypomnimy więc teraz tajemniczą literę "z",
która mieszka na końcu alfabetu, ale może wędrować, i gdy stanie za
literą "r", to razem dają właśnie taki dźwięk, jaki brzmi w trzech
ostatnio wymienionych imionach. Nie wspominamy, że u Elżbiety i Bożeny
słyszymy dźwięk identyczny - odwróciłoby to uwagę dziecka od kształtu
omawianej litery. Dążymy do tego, żeby kompozycja liter "r" i "z" na
zawsze skojarzyła się wizualnie z literą "r". Pamiętajmy, że
niebezpieczeństwo błędu tkwi w pisowni, nie zaś w wymowie.
S, s
Kolejna litera
łatwa do rozpoznania i zapamiętania: mały wężyk o syczącym brzmieniu.
Znajdą ją w swoich imionach Sylwia, Stefan czy Samuel. Pojawia się
również w imionach Agnieszki, Urszuli albo Krzysztofa, przy tej okazji
dzieci spotkają się więc znowu z literą "z" i utrwalą sobie
dotychczasową wiedzę na jej temat.
Ś, ś
Jest odmianą
poprzedniej. Nie pojawia się na początku żadnego imienia, łatwo za to
znaleźć ją na końcu zdrobniałych imion męskich: Krzyś, Jaś, Staś,
Piotruś, Zdziś, Kubuś, itp. Może także pojawiać się w niektórych
formach imion dziewczynek, przykładem będą tu choćby Kaśka albo
Małgośka.
T, t
Jej bohaterem
będzie Tadeusz, dodatkowych przykładów na brzmienie tej litery
dostarczą imiona: Dorota, Krzysztof, Robert, Piotr, Małgorzata.
Demonstrujemy również na tablicy słowo tata.
U, u
Przypominamy, że
mała "u" wygląda jak odwrócona "n". Bohaterką prezentacji tej litery
będzie Urszula. Przyjrzenie się "u" ułatwią takie imiona, jak Ludwik,
Ludmiła, Kuba, Danuta.
W, w
Bohaterami prezentacji tej litery będą Wanda i Wacław. Odnajdziemy ją również w imionach: Zbigniew, Edward, Paweł.
y
Nie istnieje polskie
imię, które zaczynałoby się od "y", wobec tego bohaterami prezentacji
będą Ryszard, Jerzy, Henryk, Krzysztof. Omawiając "y" i odpowiadającą
jej głoskę, warto powiedzieć, jak ważna jest to litera: występuje
przecież w tak istotnym słowie, jak my, i w słowach, za pomocą których
opowiadamy, co robimy - chodzimy, pływamy, biegamy, śpimy....
Z, z
I wreszcie
ostatnia litera w alfabecie. Wybrzmiewamy ją dokładnie: "zzzzzzzzz".
Komu nie przyjdzie na myśl brzęczenie muchy czy komara? Kształt "z"
jest bardzo charakterystyczny, taki sam w wersji dużej i małej.
Bohaterami tej prezentacji będą Zbigniew i Zofia. Dodatkowego materiału
dostarczą Izabela i Józef, a także wszystkie dzieci, w których imionach
pojawiają "cz", "rz", "sz".
Trzeba jeszcze poznać dwie odmiany tej litery:
Ź, ź
W tym wypadku jedynie Jóźka mogłaby być przykładem.
Ż, ż
Czyli "z" z kropką. Odnajdujemy tę literę w imionach Grażyny, Bożeny, Elżbiety.
Podczas prezentacji alfabetu staramy się
ątego, by dzieci zaczęły się nudzić - nie narażając się na takie
ryzyko z całą pewnością możemy im w czasie jednej sesji przedstawić nie
mniej niż trzy, cztery litery. Prezentujemy je tylko raz, ale gra w
loteryjkę wchodzi do stałego repertuaru zabaw. Aby dać każdemu dziecku
szansę wygranej, pokazujemy litery w różnej kolejności, biorąc za punkt
wyjścia jakąś nazwę pospolitą. Dzieci chętnie będą podsuwać rozmaite
słowa, szczególnie takie, w których występują litery z ich imion.
Pewien chłopczyk zaproponował sprawdzenie, którzy z kolegów mają litery
pojawiające się w dawcy krwi, bo sobie wykalkulował, że dzięki tym
wyrazom może wygrać. Pamiętam Oleńkę, która inteligentnie zgłosiła
słowo słońce. Grę w loteryjkę codziennie wygrywa inne dziecko. Można
wymyślić scenariusz świętowania tych zwycięstw.
Kiedy szukamy wraz z dziećmi takich
możliwości przekształcenia ich imion, by mogła się w nich pojawić
omawiana litera, zapisujemy nowe warianty imion na tablicy. Warto też
jest dołączyć do pierwszej ściennej wizytówki następne, właśnie z
kolejnymi formami imienia. Dziecko musi wszystko z o b a c z y ć . Nic
na wiarę - nic tylko na słuch.
Oto przykład, jak dzięki przekształceniom własnego imienia pomagamy w opanowaniu reguł zapisu głosek miękkich:
Maria
Marysia
Marylka
Mańka
Maryśka
Marysieńka
Marusia
Manieczka
|