31.07.2010.

Co dalej? Drukuj Poleć znajomemu
07.02.2009.
Po ćwiczeniach z imionami, po poznaniu brzmienia każdej litery, mały uczeń jest gotowy do tego, by zmierzyć się z innymi wyrazami. Teraz, gdy ze wszystkimi literami spotkał się już wiele razy, najpewniej na widok wyrazu kot łatwo przywoła w myślach obraz kota - bo przecież "k" oglądał w imionach Bartek, Karolinka i Oleńka, literę "o" widywał w imionach Poldka, Karola i Oli, a "t" u Tadeusza, Marty i Bartka. Mały uczeń może już samodzielnie czytać.
 
Jednakże trzeba pamiętać, że w tym okresie dziecko jeszcze zbyt powoli rozpoznaje litery, by pierwsze próby czytania nieco dłuższych tekstów mogły dostarczyć mu prawdziwej radości. Trudność tego etapu polega na tym, że trzy-, cztero- czy pięcioletnie dziecko jest człowiekiem bardzo rozumnym i można z nim rozmawiać nawet o poważnych egzystencjalnych problemach. Bywa doskonałym partnerem w rozmowie, jest odkrywcą świata i praw przyrody. Z racji jednak jego dziecięcej kondycji, dlatego, że nie umie czytać, w elementarzach podsuwa się mu treści niesłychanie ubogie, wręcz obrażające jego umysł, omijające w dodatku rzekomo trudne ortograficznie słowa czyli te o typowo polskim brzmieniu.
 
Co naprawdę ciekawego o życiu i świecie można przeczytać w tekstach, w których nic nie drży, nie szepcze, nie szczypie, nie szeleści, nie brzmi, nie klaszcze, nie trzeszczy, nie straszy, nie zachwyca, nie kocha, nie przytula, nie bucha, nie szamocze się, nie pieści. Czego można się dowiedzieć o świecie z czytanek, w których nie wolno pisać o słońcu, księżycu, ziemi, a nawet sam świat jest problematyczny.
 
Jak w takich warunkach uczynić samodzielne czytanie źródłem intelektualnej przyjemności? Pomóc w tym może następny blok ćwiczeń: [Inaczej sprawa ma się oczywiście z dziecięcą literaturą z prawdziwego zdarzenia, którą dziecko smakuje za pośrednictwem dorosłych. Głośne czytanie powinno być stałym, codziennym rytuałem w domu, w przedszkolu, w pierwszych klasach tzw. początkowego nauczania. Z książek, za pośrednictwem dorosłych, musi codziennie płynąć ku dzieciom strumień pasjonujących wydarzeń i doznań.]
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »