|
W ćwiczeniach, związanych z rozumieniem tekstu, bardzo pomagają
polecenia, które kieruje się do każdego dziecka z osobna. Taka metodę
stosują chętnie nauczycielki z przedszkola w Dąbrowie Zielonej; ich
wychowankowie codziennie rano znajdują w swoich szufladach zaadresowane
do siebie koperty z poleceniami. Okazało się, że dzieci wyjątkowo
poważnie traktują polecenia pisemne i solennie wypełniają nawet takie
obowiązki, od których zazwyczaj, ponaglone ustnie, starają się wymigać.
W przedszkolu nr 22 w Białymstoku, podczas zajęć otwartych,
przyglądałam się następującemu ćwiczeniu: nauczycielka postawiła na
środku sali krzesło, a zebranym wokół dzieciom rozdała kartki z
poleceniami: połóż głowę na poręczy krzesła;, usiądź na krześle; stań
na krześle; wsuń pod krzesło lewą stopę; obiegnij krzesło trzy razy,
itp. Jedno krzesło umożliwiło ćwiczenie około dwudziestu różnych zadań,
a dzieci bawiły się przy tym znakomicie.
Takie ćwiczenia można prowadzić z dzieckiem i w każdym domu, i w każdym przedszkolu.
Warto wprowadzić zwyczaj, że
nauczycielka pisuje na tablicy zdania, których podmiotem - o czym
dzieci wiedzą - ma być jedno z wychowanków. Kiedy pojawi się pierwsza
litera, na przykład "J", Jasia, Joasia, Józek i Jurek z najwyższą uwagą
będą czekać na kolejne litery, by dowiedzieć się, o którym z nich pani
pisze. Ale i inne dzieci zaciekawią się, o czym będzie to powstające na
ich oczach zdanie.
Przy okazji pragnę zauważyć, że
tablica do pisania powinna znaleźć się w każdej przedszkolnej sali.
Dzięki niej łatwiej wprowadzić obyczaj komunikowania się z dziećmi
językiem pisanym. Bywa nawet, że nie trzeba nawoływać dzieci do spokoju
czy klaskać w dłonie, wystarczy napisać na tablicy: "Proszę o ciszę"...
|